dzieci

Oto jest Nowy Jork – czyli uroki spaceru po NYC przed 50 laty!

Udostępnij:

Czy byliście kiedyś w Nowym Jorku? Ja, choć nie miałam żadnego biletu, nie leciałam samolotem i nie spędziłam w tym gigantycznym mieście więcej niż godzinę, śmiało mogę stwierdzić, że tak! Jednak muszę dodać, iż miałam przewodnika. Był nim Miroslav Šašek, fenomenalny czeski ilustrator i pisarz dla dzieci. Bardzo możliwe, że skądś go kojarzycie, gdyż napisał i zilustrował wiele książek o największych miastach świata!

„Cofnijmy się w czasie o 50 lat”…

Wyobraźcie sobie, że najlepszy interes w historii Ameryki miał miejsce w pierwszej połowie siedemnastego wieku! Peter Minuit kupił od Indian Manhattan za przedmioty o wartości tylko i wyłącznie 24 dolarów! To się aż w głowie nie mieści! Historycy stwierdzili, że to raczej legenda, lecz w każdej legendzie jest choć odrobinka prawdy, więc możliwe, że historia z 24 dolarami jest prawdziwa.

Na początku naszej wyprawy w Nowym Jorku przechodzimy pod Empire State Building, czyli największym budynkiem na świecie. Ten kolosalny budynek ma 449 metrów wysokości – 102 piętra! Ale nie myślcie sobie, że aby dostać się na ostatnie piętro trzeba wchodzić po schodach! W Empire State Building są 74 windy. To bardzo dobre rozwiązanie – mniejsze kolejki!

W Nowym Jorku są również wielkie samochody i chyba wszyscy wiedzą, że jest ich okropnie dużo, a to oznacza „największe korki świata”. W tym ogromnym mieście znajduje się, każdemu znana, Statua Wolności, monstrualna dama! Wchodząc na jej głowę można podziwiać zapierające dech w piersiach widoki rozciągające się setkami kilometrów.

Jestem ciekawa, czy znacie na pamięć 5 wszystkich dzielnic Nowego Jorku. Jeżeli nie, podpowiem Wam. Ich nazwy brzmią: Manhattan, Brooklyn, Queens, Bronks oraz Richmond, nazywany także Staten Islad. Jak myślicie, czy jest możliwe, żeby w NYC znajdowała się jakaś wioska? Tak! Greenwich Village jest malutką częścią Manhattanu z malutkimi domkami, malutkimi uliczkami i malutkimi sklepikami.

Jeżeli jesteśmy już przy sklepach, to zdradzę Wam jeszcze, że w tym mieście można zrobić zakupy w praktycznie każdym języku: „po niemiecku, w jidysz, po czesku i słowacku, po węgiersku, po włosku, po ukraińsku, a nawet po angielsku”!

Nie wiem czy wiecie, że ruch w Nowym Jorku odbywa się w dwóch kierunkach – do centrum i z centrum. Dotyczy to wszystkich linii metra, samochodów, autobusów, turystów i mieszkańców. A jeśli jesteśmy już w centrum, to dodam, że w Central Parku można jeździć na łyżwach nawet w ciepłe dni! Można tam również karmić orzeszkami niemałe i puszyste nowojorskie wiewiórki!

A teraz przechodzimy ulicą służącą do zabawy. Wyobraźcie sobie, że nowojorska policja zamknęła wiele ulic, aby dzieci mogły na nich urządzać przeróżne zabawy! To naprawdę ciekawe! Więcej już Wam nie zdradzę, dalszą część naszej wyprawy musicie przebyć sami. Uważajcie, aby się nie zgubić! Lecz to nie koniec recenzji, zostańcie jeszcze na chwilkę!!!

Na samym końcu tej lektury znajdziemy rozdział zatytułowany „Oto jest Nowy Jork – dziś”. Książka ta powstała w 1960 roku (aż 57 lat temu!) i od tej pory wiele zmieniło się w tym tętniącym życiem mieście. Z tekstu na ostatniej stronie dowiemy się, na przykład, że Empire Stete Building był najwyższym budynkiem do 1972 roku, obecnie pałeczkę przejął dubajski Burdż Chalifa.

Teraz kilka słów o autorze. Jeżeli zawierzyć tłumaczeniu Katarzyny Domańskiej, Miroslav Šašek jest nie tylko fenomenalnym ilustratorem, ale również świetnym pisarzem! Napisał tę książkę tak samo rewelacyjnie, jak ją zilustrował, a już po okładce widać, że lektura ta będzie niezłym rarytasem dla oka!

Jeszcze raz przejdźcie pod Empire State Building, wejdźcie (dosłownie) na głowę Statule Wolności, pospacerujcie ulicami Manhattanu, Brooklynu, Queens, Bronks oraz Richmond i podziwiajcie to zachwycające miasto – Nowy Jork!

Tytuł – Oto jest Nowy Jork
Tekst i ilustracje – Miroslav Šašek
Przekład – Katarzyna Domańska
Wydawnictwo Dwie Siostry, Warszawa 2015